17.08.2017

Czas się pożegnać...

Cześć wszystkim!
Długo zbierałam się za napisanie tego posta i w sumie piszę go teraz, na ostatnią chwilę, tuż przed opublikowaniem. Może to i dobrze, nie będę poprawiała go dziesięć razy.
Nie chcę, żeby wyszło łzawo, więc będzie dość krótko. Tym bardziej, że nie chcę Was nudzić. O co chodzi?

Odchodzę z załogi Katalogu Granger.

Długo myślałam nad tą decyzją, potem napisałam do M., następnie pożegnałam się też z dziewczynami — Arcanum i Aną. Teraz przyszłam do Was, czas ostatecznie się pożegnać.
Na Katalogu Granger byłam prawie od początku, obserwowałam go od samego założenia, a adminką zostałam w sierpniu 2015. Minęły już dwa lata… Szmat czasu, prawda? Dużo się tu nauczyłam, spędziłam wspaniałe chwile, poznałam cudowne osoby. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy powiedzieć „koniec” i zacząć się wycofywać.
Ostatnio coraz mniej uwagi poświęcałam katalogowi, mało co pomagałam dziewczynom, ledwo wyrabiałam z postami. W końcu podjęłam decyzję, chociaż była dla mnie cholernie trudna.
Te dwa lata były wspaniałe i na pewno będę je miło wspominać. (Naprawdę nie znoszę pożegnań, zawsze muszę się rozpłakać.) Wiążę z katalogiem wspaniałe wspomnienia, dlatego odejście jest dla mnie strasznie trudne. Nie spodziewałam się chyba, że będzie aż tak trudne.
Dzisiaj chciałabym podziękować wszystkim czytelnikom. Jest różnie, raz udzielacie się bardziej, raz mniej, ale cały czas tworzymy tu małą społeczność. Mam nadzieję, że katalog będzie razem z Wami obchodził kolejne i kolejne rocznice. To Wy tworzycie jego ogromną część, nie zapominajcie o tym. Jesteście motywacją, chęcią do działania, siłą, czyli wszystkim, czego potrzebujemy. Dziękuję za wspólnie spędzony czas na wieczorkach potterowskich, za Waszą obecność — nie żałuję ani sekundy tego czasu. 
A na dzisiaj… kończę i publikuję mój ostatni post. W moich oczach pojawiły się łzy (tylko sama nie wiem, z jakiego powodu — ze wzruszenia czy szczęścia z powodu dobrze spędzonego czasu?). Będę do Was zaglądać i na pewno o Was nie zapomnę.

Trzymajcie się ciepło,
E.

13.08.2017

Druga edycja Akcji Komentatorskiej „Magiczne Smakołyki”

Witajcie!
Jak tam wakacje? Czy u Was też jest taka zmienna pogoda? U mnie w okolicy szaleją burze, ale moje miasto na szczęście omijają. Chociaż pewnie do nas też przyjdą. Ech, taka kolej rzeczy, niestety. Sierpień trwa w najlepsze, więc pewnie podróżujecie i cieszycie się wakacyjnym lenistwem. Ja ostatnio jestem dość zajęta, ale nie narzekam, ponieważ nie jestem zwolenniczką nudy. Katalog Granger miał małą przerwę, ale gdy widziałyśmy Waszą aktywność, podczas naszej nieobecności, od razu dostałyśmy energii do działania. Już niedługo zaprezentujemy Wam pierwsze z naszych nowych pomysłów. Ciekawe czy będziecie zaskoczeni. Czas pokaże.
Dziś jest ten dzień, gdy rusza kolejna edycja Akcji Komentatorskiej „Magiczne Smakołyki”. Wiem, że kilka osób na nią czekało, dlatego postanowiłam, że rozpocznie się niemalże po urlopie. Poprzednia edycja okazała się strzałem w dziesiątkę, były osoby, które zgłaszały swoje opowiadania kilkakrotnie i mam nadzieję, że teraz też tak będzie.
Długo myślałam nad niedociągnięciami i dlatego trochę poprawiłam regulamin akcji. Zmiany głównie dotyczyły czasu na skomentowanie przydzielonego opowiadania/miniaturek/drabbli. W tej edycji postanowiłam także ulepszyć pewną kwestię. W poprzedniej do końcowej daty dodawałam trzy dodatkowe dni, ale teraz postanowiłam z tego zrezygnować i aby uniknąć pytań, do kiedy należy komentować, przy każdym zgłoszeniu zostanie dodany ostateczny termin. Myślę, że to wszystko wyjaśni i każdy będzie zadowolony.
Pozostaje mi tylko zaprosić wszystkich na drugą edycję, którą nazwałam #PieprzneDiabełki. Życzę wszystkim dobrej zabawy!

Pozdrawiam
Arcanum

09.08.2017

Nowe rozdziały #29

Witajcie!
Co u Was słychać ciekawego? Czyżby większość z Was była właśnie na wakacjach? Może znajdziecie czas, by zajrzeć do nas, albo do blogów, gdzie pojawiają się wciąż same nowości? Śmiało wpadajcie i sprawdzajcie, może któraś z Waszych ulubionych autorek właśnie coś opublikowała? Życzę Wam przyjemnej lektury!
Tak przy okazji... Macie jakieś top pięć książek, piosenek, płyt, etc, które muszą być przeczytane/przesłuchane przez każdego, kto kocha czytać i słuchać muzyki? Podzielcie się tytułami koniecznie w komentarzach! Jestem ciekawa Waszych wyborów, a i może coś dla siebie znajdę. :) Chcę oddać się przyjemnościom na resztę tych wakacji. Jak na razie w moim kalendarzu jest sama praca...

Pozdrawiam, Ana
Autor: Lilith Lilith
Kategoria: Historie o Hermionie

- Cztery wygrane jednego wieczoru, tracisz formę - próbowała zażartować, jednak było to nieudolne, biorąc pod uwagę jej grobowy ton.
- Jakoś dasz radę - powiedział Salazar, ignorując jej wypowiedź. - Ja też nie mam ostatnio zbyt dobrych stosunków z Esther...
Helga tylko pokiwała głową. Co więcej mógł powiedzieć bądź zrobić, aby jego przyjaciółka przestała się zamartwiać?
- Zrobiłam coś strasznie głupiego, Sal... - przerwała jego rozmyślania, Helga.
- Co się stało? - spytał zaskoczony Salazar.
- Chodzi o Godryka...
Autor: A.W-Lirveni
Kategoria: Dramione

-Rosier i Rowle przebywają teraz na obrzeżach północnej Walii –Lupin wyczarował przed nimi mapę i zaznaczył na niej dany obszar.
-Przebrzydli Śmierciożercy, zapewne kierują się w stronę swojej, dawnej siedziby. Jeszcze za czasu pierwszej wojny to była ich kryjówka. Przepytując jednego ze zwolenników, zdołałem wyciągnąć potrzebne nam informacje i takim sposobem dowiedzieliśmy się, gdzie wówczas przebywali.-Wspomniał Moody. - Niestety Ministerstwo uznało, że nie ma potrzeby niszczyć siedziby. W sumie może dobrze zrobili, bo wiemy teraz, gdzie Rosier z Rowlem się udają.- Powiedział.
-Któregoś razu słyszałam, jak niektórzy mówili coś na temat tej kryjówki. Podobno znajduję się gdzieś w górach, w jaskini. –Nimfadora wskazała lokalizację na mapie.
-Dobrze mamy potrzebne informacje. Hermiono mam nadzieję, że nie rozmyśliłaś się.-McGonagall zwróciła swój wzrok na dziewczynę.
-Oczywiście, że nie pani profesor, jeśli mogę pomóc Zakonowi, zrobię to zawsze.
-Dziękuję ci jeszcze raz, Hermiono-Powiedziała.-Razem z Zakonem Feniksa jesteśmy ci wdzięczni.
-Dobrze, jeśli mamy wstęp już za sobą to Granger spakuj tylko najpotrzebniejsze rzeczy na piątek. Wyruszamy wieczorem.-Nakazał Moody. 
Autor: Charlotte Petrova
Kategoria: Dramione 

Krzyk ojca. 
Krzyk matki.
Krzyk syna.
A ja widzę pozostałości zielonych promieni. Czuję jak zapach śmierci unosi się w domu – ukrytym przed ciekawskim, mugolskim wzrokiem. Stojącym na jednej z ulic Liverpoolu. W chwili, gdy świat pogrążony jest w mroku. 
A to dopiero początek.
Autor: Charlotte Petrova
Kategoria: Dramione

Draco ciska zgniecionym listem o posadzkę i zaciska mocno pięści. Ma ochotę rozbić szybę i pozwolić, by odłamki szkła rozszarpały skórę na jego dłoniach. Ból jest czymś, co zagłuszyłoby smutek i rozgoryczenie chłopaka. Jednak zamiast tego wyciąga swój dziennik i otwiera go w miejscu, w którym wcześniej skończył pisać. Wszystko, co czuje wyraża zaledwie jednym zdaniem:
Tak jak myślałem; zawsze będę więźniem swojej przeszłości.
Autor: zakręcona01
Kategoria: Historie o Hermionie

Hermiona przez pierwsze pół godziny uważnie obserwowała, co robią uczniowie. Jedni radzili sobie lepiej, drudzy gorzej. Z pewnością do tych pierwszych należeli Ślizgoni. Mieli do tego smykałkę. Hermiona postanowiła przejść się pomiędzy stanowiskami i pomóc trochę co niektórym. 
– Musicie to zmiażdżyć, chłopaki – powiedziała do Jamesa i Syriusza, którzy męczyli się z fasolą z korzenia waleriany. 
Łapa klepnął się w czoło, po czym Hermiona się uśmiechnęła – lekko ją to rozbawiło.
– No przecież, pani profesor. My wiedzieliśmy. – Syriusz zgniótł fasolę. 
– Nie wątpię. – Pokiwała głową Gryfonka. 
Hermiona przechadzała się dalej, następie znajdowało się stanowisko Remusa i Petera. Im szło w porządku. Pomimo że Lupin nie miał „odpowiedniej” receptury, szło mu dobrze. Widziała, że wszystkim zajmuje się Remus, a Peter tylko robi dobre wrażenie, lecz po prostu przeszła dalej. Kolejni byli jacyś Ślizgoni. Obejrzała się jeszcze za siebie, ponieważ usłyszała dźwięk bulgotania któregoś z eliksirów. To nie był dobry znak!
– Merlinie, nie… – Nie zdążyła dokończyć, bo po klasie rozniósł się huk. – Cholera. Kto postanowił zostawić kociołek?
Autor: zakręcona01
Kategoria: Historie o Hermionie

Hermiona klapnęła na krzesło, założyła jedną nogę na drugą i spojrzała przez okno. Na chwilę utkwiła wzrok w ludziach przechadzających się po Pokątnej. Jej uwagę przykuła jakaś dziwna postać, zapewne to kobieta. Miała na głowie kaptur, a spod niej wystawały jasne blond loki. Oprócz tego trzymała coś na rękach. Rozglądała się nerwowo. Była teraz na ulicy sama (no może oprócz jakiegoś czarodzieja, który był ewidentnie w stanie upojenia alkoholowego i zasnął na ławce). Zaczęła biec, nie mogła zbyt szybko, ponieważ bała się upuścić coś, co trzymała na rękach. Nagle ktoś pojawił się przed nią. Hermiona nie miała wątpliwości, że to Śmierciożerca. W końcu w czasach, w których znajduje się szatynka, Lord Voldemort zaczynał już zbierać swoich sług. Kobieta zaczęła krzyczeć, upadła na podłogę, upuszczając zawiniątko. Po ulicy Pokątnej rozniósł się płacz dziecka. 
Hermiona nie zastanawiała się, czy ma pomóc kobiecie. Wybiegła szybko ze sklepu, wyciągając różdżkę. 
– Drętwota! – krzyknęła, powalając zaklęciem Śmierciożercę.
Autor: Vivianne Peverell
Kategoria: Dramione

– Cóż… – Leniwy uśmiech wypłynął na wargi rudego, rozciągając je w przyjemnym grymasie. – To taka motywacja z mojej strony. Przecież mam wkład w to, co robicie.
– Ależ tak?
– Oczywiście.
– Że też wcześniej musiałam to przeoczyć. Przypomnisz mi, w którym momencie dokładnie udzieliłeś nam pomocy? Mówisz o tym, gdy zsunąłeś się z fotela, przewracając jaja, czy raczej chodzi ci o te kilka chwil, w czasie których zdążyłeś pochłonąć całą miskę ciasteczek?
Ron zmarszczył brwi i oparł brodę na dłoni, zastanawiając się wnikliwie.
– W obu tych momentach. Wspieram was duchowo przez cały czas, jakbyś nie zauważyła.
Autor: agatte
Kategoria: Dramione

Astoria usiadła obok niego i położyła mu dłoń na kolanie. Chciałaby dla niego jak najlepiej, chciałaby, aby znalazł antidotum, wybudził matkę, chciałaby, aby wreszcie zajął się sobą, aby przestał się dręczyć. Chciałaby, by był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, ale nie mogła mu tego dać. Czuła się równie bezsilna jak on. Nie mogła mu dać ani szczęścia, ani ukojenia, a teraz nie mogła mu dać nawet głupiego pocieszenia…
— Musisz coś przeczytać.
Podała mu egzemplarz Proroka, który wielkimi literami oznajmiał:
„LUCJUSZ MALFOY OSKARŻONY O ZABÓJSTWO!”
Autor: Netka
Kategoria: Historie o Hermionie

Kilka metrów przed sobą ujrzała podest, gdzie stało coś przykrytego szarym materiałem. Zagryzła dolną wargę. Walczyła z tym, by nie spojrzeć pod materiał. Już była pewna decyzji, żeby wyjść z pomieszczenia, lecz w ostatniej chwili szybkim krokiem weszła na podest. Ręka jej drżała. Bała się tego, co może odkryć pod materiałem. Cholera, Lily, bądź odważna!, próbowała się zmotywować. Raz, dwa i... trzy! I odkryła, że pod wielkim, szarym materiałem znajdowało się lustro – duże z napisem u góry „AIN EINGARP ACRESO GEWTEL AZ RAWTĄ WTE IN MAJ IBDO”. Zastanawiała się, co oznaczały te słowa, jednak nie miała zielonego pojęcia, jak to rozszyfrować. 
W końcu spojrzała w lustro. Widziała siebie i Petunię, które uśmiechają się do siebie. Za nią stał jakiś chłopak z burzą włosów. Nie wiedziała, kim był, ponieważ widziała jedynie zarys postaci. Wpatrywała się w obraz w lustrze przez kilka minut. 
Z transu wyrwało ją trzaśnięcie drzwi. Aż podskoczyła, naprawdę się wystraszyła. Gdy odwróciła się, nie zobaczyła nikogo. Powolnym krokiem podeszła do drzwi i, uchylając je, wychyliła się, by spojrzeć na zewnątrz. Poczuła na swoim ramieniu dziwne mrowienie i momentalnie zrobiło jej się chłodno. 
[...]
Panna Evans się odwróciła. Ujrzała za sobą ducha dziewczyny – młodej, może starsza o kilka lat od Lily. 
– Kim jesteś?
Autor: Mary Alice
Kategoria: Dramione

- Wam jedynym mogę powiedzieć co dokładnie się stało - zaczęła McGonagall. - Jeżeli wyjdzie to poza tę salę, to będę wiedziała, że to wy, rozumiecie?
Skinęli głowami.
- Profesor Hagrid znalazł ją dzisiaj nad ranem na skraju zakazanego lasu. Miała poderżnięte gardło, jakichkolwiek śladów sprawcy brak. Nie wiemy co się stało oraz co robiła tam w nocy. Za godzinę zaczniemy rozmowy z jej przyjaciółkami, chcemy dać im chwilę na żałobę.
Hermiona poczuła, jak pocą jej się dłonie. Poderżnięte gardło...
Autor: Mrs M.
Kategoria: Dramione

"— To ty postanowiłeś zgrywać bohatera, więc myślałam, że o takich sprawach pomyślałeś!
— W takim razie nie myśl, bo kiepsko ci to wychodzi.
— Niech cię Merlin kopnie, Malfoy! Naprawdę nie mam pojęcia, czemu zgodziłam się na ten cyrk. Idę stąd, poczekam spokojnie do rana, może do tego czasu zdążę uratować swoje… — przerwała nagle, gdy dostrzegła, że powiedziała zbyt wiele. Mężczyzna spojrzał na nią z ciekawością, mrużąc oczy, jakby chciał odczytać jej myśli.
— Śmiało, idź — zachęcił ją Draco, wskazując dłonią na ulicę.
— Świetnie!
Hermiona wstała z chodnika, otrzepując spodnie.
— Genialnie! Wreszcie będę mieć spokój.
— Cieszę się, super! — krzyknęła, po raz ostatni odwracając się za siebie."
Autor: Ew
Kategoria: Dramione

" – Czego chcesz, Malfoy? – westchnęła po paru minutach ciszy. Odłożyła papiery i wpatrywała się we mnie z uprzedzeniem.
Przymknąłem oczy.
– Przepraszam.
Nie wierzyłem, że to słowo opuściło moje gardło. Jeszcze nigdy w życiu nikogo nie przepraszałem. Zawsze zamiatałem wszystko pod dywan i udawałem, że było w porządku. Najbardziej zdziwiła mnie jednak szczerość tego wyznania. Chyba naprawdę żałowałem...
– Że jak?
– Przepraszam, Hermiono – powtórzyłem, otwierając oczy i przyglądając się dziewczynie."

05.08.2017

Wreszcie wracamy!

Cześć, kochani!
Od naszego ostatniego posta minęły prawie trzy tygodnie — to trochę dłużej, niż początkowo zakładałyśmy, ale okazało się, że potrzebowałyśmy jednak więcej czasu. Zawsze ciężko zaczyna mi się posty, kiedy nie piszę ich przez dłuższy czas i tym razem jest tak samo, jednak mam nadzieję, że w końcu rozkręcę się na dobre. :)
Te trzy tygodnie okazały się dla nas naprawdę intensywne. Nie tylko z tego względu, że lipiec to czas wakacji i nasza czwórka jest w ciągłych rozjazdach, ale również jest to związane z tym, że musiałyśmy na naszym katalogu zrobić małe porządki. Oprócz tego usiłowałyśmy wymyślić dla Was coś nowego, dlatego jesteśmy pełne nadziei, że to, co ostatecznie stworzyłyśmy, spodoba się Wam. Co nowego pojawi się na Katalogu Granger? Tego już wkrótce się dowiecie!
Kilka dni temu poprosiłam dziewczyny, żeby napisały kilka zdań o tym, co robiły przez te trzy tygodnie. Przeczytajcie, jak spędziły ten czas i przy okazji i Wy podzielcie się z nami swoimi przeżyciami z ostatnich dni!

16.07.2017

Ogłoszenie wyników konkursu na drabble #3!

Cześć wszystkim!
Minęła już ponad połowa lipca, tak szybko mi to zleciało… Zanim się obejrzę, nadejdzie wrzesień, ale jeszcze nie chcę o tym myśleć... Z racji tego, że trwają wakacje i my, administratorki Katalogu Granger, udajemy się na krótki urlop. Wydaje mi się, że w pełni na niego zasłużyłyśmy. Z początkiem sierpnia wrócimy z nową energią i świeżymi pomysłami! Chociaż oficjalnie będziemy mieć wolne, to i tak w planach mamy mały remoncik, nie zamierzamy się lenić!
Zanim jednak odetchniemy, chciałybyśmy poznać Wasze reakcje na wyniki trzeciej edycji konkursu na drabble! Przed ogłoszeniem wyników chciałabym przypomnieć Wam jeszcze tematy oraz prace konkursowe. A oto one:

12.07.2017

Tablica ogłoszeń #5!

Cześć kochani!
Czerwiec obfitował w wiele ciekawych wydarzeń, na KG dużo się w tym czasie działo. Mimo że od założenia katalogu minęły ponad dwa lata, my nie zwalniamy i wciąż działamy, starając się wymyślać coś, co przyciągnie chociaż trochę Waszą uwagę. Czasami wychodzi to nie tak dobrze, jakbyśmy chciały, a czasami trochę lepiej. Nadeszły jednak wakacje, więc liczymy na większą aktywność! Zmotywujcie nas trochę. :) Macie jakieś plany na te dwa miesiące? Wyjeżdżacie gdzieś, a może spędzacie ten czas w domu? Koniecznie piszcie i dzielcie się z nami takimi informacjami! Zawsze chętnie odpiszemy na Wasze komentarze. :)
Na końcu posta będzie zawarta ważna informacja, o której będzie pewnie wspomniane jeszcze w poście z wynikami w konkursie na drabble.
Nie męczę Was dłużej moim gadaniem, czas przejść do konkretów! Pojawiamy się z kolejną, już piątą, odsłoną tablicy ogłoszeń. Od ostatniej edycji minął równy miesiąc, więc nie ma co czekać, czas opublikować następną!

08.07.2017

Kilka faktów o... Cookie Monster&Sappy!

Cześć, kochani!
Czerwiec zleciał mi niesamowicie szybko, bo dopiero co pisałam post z tablicą ogłoszeń i przygotowywałam się do egzaminów, a tu już nadeszły wakacje. Koniec końców — drugą sesję w moim życiu zaliczyłam nawet dobrze, a egzamin z psychologii rozwoju dziecka okazał się nie tak okropny, jak wszyscy straszyli! A teraz Wy opowiadajcie, co u Was słychać, kochani. Mam nadzieję, że na świadectwach w szkole były same czerwone paski, a sesja została zdana w pierwszym terminie i będziecie mieć wolne aż do października. Ale koniec o szkole, studiach... macie plany na wakacje, szykuje się jakiś wyjazd? Koniecznie piszcie! Może mnie jakoś zainspirujecie. :)
Przy okazji chciałam jeszcze przypomnieć Wam o trwającym głosowaniu na drabble. Pojawiły się dopiero dwa komentarze z Waszymi opiniami (Koneko i Kathleen Smith — bardzo Wam dziękujemy!), a na katalogu jest Was naprawdę dużo, dużo więcej. To wszystko, co organizujemy tutaj, jest dla Was, dlatego bardzo prosimy Was o małą aktywność, chociażby w formie ocenienia prac w tym głosowaniu. Sprawicie tym samym radość nie tylko nam, ale również autorkom prac.
Zachęcamy też do wstawiania nowości z Waszych blogów do zakładki „Nowości na blogach”! Ta zakładka również jest zachłanna na Waszą aktywność. :D

Dzisiaj pojawiam się w związku z ogłoszeniem wyników w jubileuszowej, dziesiątej edycji konkursu na blog miesiąca. Edycja ta była dla nas wyjątkowa, bo w głosowaniu wzięły udział wszystkie blogi, które zwyciężyły w poprzednich odsłonach tego konkursu. Byłyśmy ogromnie szczęśliwie widząc, ile osób oddało głosy w ankiecie na swoich ulubieńców. Ostatecznie zwyciężył blog „Naucz mnie latać”, autorstwa Cookie Monster & Sappy. Jeszcze raz gratulujemy dziewczynom wygranej — zdecydowanie na to zasłużyły.

Dziewczyny zwyciężyły w szóstej edycji konkursu na blog miesiąca — wówczas zyskały ponad pięćdziesiąt procent wszystkich głosów (klik do posta z wynikami)! Odpowiedziały wtedy na siedem, zadanych przez Was, pytań. Aby nie powielać po raz kolejny tego schematu, postanowiłyśmy tym razem postawić na coś innego.

szablon wykonany przez oreuis