10.06.2016

Głosowanie na drabble #1

(Zakładka „Nowości na blogach” nadal istnieje — zapraszamy do zgłaszania nowych rozdziałów!)
Cześć i czołem! 
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mogę pisać ten post. Rozpoczynamy głosowanie na drabble! To nowy konkurs na naszym katalogu, ale zostało nadesłanych trochę prac, więc jesteśmy w związku z tym bardzo zadowolone, no i cóż, myślę, że na jednej edycji się nie skończy! Mam nadzieję, że przy kolejnej zgłosi się jeszcze więcej osób, przekonując się do formy pisania, jaką jest drabble. 
Co u Was słychać, kochani? Zdałam sobie sprawę, że przy każdym poście o to pytam, a praktycznie nikt mi nie odpowiada, no ale będę pytać do skutku! Mam nadzieję, że z czasem przekonacie się choć odrobinę do pisania komentarzy, bardzo fajnie się je czyta i przy okazji motywują do dalszej pracy. :) Ja, jak wszyscy tegoroczni maturzyści, mam już wakacje i wreszcie mogę robić wszystko, na co nie miałam czasu w roku szkolnym! Trzymam za Was kciuki, żeby oceny w szkole były na koniec roku jak najlepsze, a na studiach wszystkie egzaminy były pozaliczane. :)
Przy okazji zachęcam Was do odwiedzania naszego fanpage'a, żeby być na bieżąco ze wszystkimi postami! 


Co i jak z głosowaniem?
Muszę Wam przyznać, że długo zastanawiałyśmy się, w jaki sposób powinno odbywać się głosowanie. W końcu uznałyśmy, że drabble nie jest długą formą, więc bez sensu jest angażowanie w to jury i ostatecznie postanowiłyśmy, że będziecie głosować za pomocą ankiety, tak samo jak robimy przy konkursie na blog miesiąca. :) Sposród wszystkich prac musicie wybrać tą jedną, która jest według Was tą najlepszą i po prostu oddać na nią głos. Przeczytajcie każdy tekst na spokojnie i dopiero wtedy wybierzcie zwycięzcę. W ten sposób wyłonimy osobę, która wygra konkurs na drabble #1.
Oczywiście nie zapomniałyśmy też o tym, aby głosowanie odbywało się także w komentarzach! Komentujący mogą zostawiać komentarze ze swoimi opiniami na temat prac i oceniają je w skali od 1 (najsłabsza, według Was, praca) do 9 (najlepsza, według Was, praca) — ten sam sposób, który jest przy konkursie na miniaturkę. Weźcie pod uwagę styl, w jakim została napisana praca, czy Was zainteresowała, czy jest zgodna z tematem i czy jest dobra, jeśli chodzi o poprawność. Napiszcie uzasadnienie czemu przyznaliście taką notę, a nie inną. :) Po zakończeniu głosowania zsumujemy punkty z komentarzy i tak przekonamy się, która praca wygra nagrodę publiczności! Mam nadzieję, że pojawią się komentarze, bardzo na to liczę, zresztą nie tylko ja, bo autorki prac również. Poświęćcie chwilę swojego czasu, kiedy przeczytacie już wszystkie drabble, na napisanie kilku słów o nich i rozdzielenie punktów (jeśli ktoś nie ma konta i nie ma jak dodać komentarza, piszcie na maila :)). Te konkursy organizujemy dla Was, więc mam nadzieję, że wykażecie się aktywnością. :)

Zanim przedstawię Wam wszystkie prace, przypomnę jeszcze tematy, w których można było nadsyłać drabble!
1. Jak Hermiona Granger obchodzi Dzień Matki? 
2. Smutny maj Hermiony Granger — wspomnienia Bitwy o Hogwart.

Jesteśmy mile zaskoczone, bo otrzymałyśmy od Was aż dziewięć prac! Dziękujemy autorkom za poświęcenie swojego czasu, żeby napisać tekst na nasz konkurs. :) 

1. Misja: Idealny prezent” — temat pierwszy,
2. Tęcza” — temat drugi,
3. Śnienie” — temat drugi,
4. Pod prąd” — temat pierwszy, 
5. Zawsze gdzieś jest” — temat drugi,
6. To nie niebo, to życie” — temat pierwszy,
7. Szept majowego wiatru” — temat drugi,
8. „Uśmiech” — temat drugi,
9. „Dzień matki” — temat pierwszy.

Link do głosowania: klik!
Głosowanie trwa do 24 czerwca, do godziny 23.59. Kilka dni później pojawi się post z wynikami i okaże się, która ze wszystkich prac, spodobała się czytelnikom najbardziej.
Przy głosowaniu w ankiecie prosimy, żeby się zastanowić, żeby później nie żałować, ponieważ odpowiedzi nie można edytować. :) Mamy nadzieję, że ta forma głosowania się sprawdzi. 

Wszystkie teksty są sprawdzone, czy oby na pewno jest równo sto słów (liczone bez tytułu). 
Oczywiście nie muszę chyba przypominać, że osoby, które przesłały prace, mogą opublikować je na swoich blogach dopiero po ogłoszeniu wyników. Mam nadzieję, że głosowanie przebiegnie spokojnie, bez zbędnych kłótni i, przede wszystkim, uczciwie.  :) Gdyby ktoś miał jakieś pytania, śmiało zadawajcie je w komentarzach czy na mailu, na wszystko odpowiemy i w razie potrzeby wyjaśnimy. 
Mam nadzieję, że wszystko, co napisałam wyżej, jest jasne, a jeśli nie — pytajcie. :)

Na dzisiaj to wszystko. Już w środę zapraszam Was na kolejną edycję ciekawostek, która zostanie przygotowana przez E. :) 
Buziaki, 
M.

34 komentarze:

  1. 1. Chumorystyczne, ciekawe drabble. Uśmiechałam się czytając :) I oczywiście Dramione z Scorem - wielki plus :)
    2. Poprawne drabble jednak nie w moim guście. Lubie powtórzenia czy także użycie krótkich, nierozwinietych zdań, ale po prostu to mnie nie urzekło.
    3. Tutaj mogę wypowiedzieć się bardziej pozytywnie. Szybko i łatwo się czytało, nawet jak na tematykę snów wojennych.
    4. Smutne i jeszcze raz - smutne. Bardzo przygnębiające drabble. Choć nie powiem - autor trafił w mój gust. Biedna Hermiona :c
    5. Tajemnicze, poprawne drabble.
    6. To drabble daje naprawdę do myślenia - wielki plus dla autora :) Jednak strata Rose... aż serduszko ściska...
    7. Mój ulubieniec. Życiowe, spokojne drabble. Czytało się baaardzo szybko, a może by tak jakaś miniaturka? :D Tutaj bardzo pozytywne odczucia, choć tematyka - takie smutne dramione...
    8. Poprawne drabble, jednak tak jak w przypadku drabble 2, nie urzekł mnie ten tekst.
    9. Ciekawe, ciekawe :D Uwielbiam Hermione w roli matki - tu taki mój czuły punkcik. Spodobało mi się ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno było mi oceniać drabble - nigdy tego nie robiłam! Jednak wszystkie teksty były naprawdę ciekawe i na pewno wrócę aby przeczytać je kolejny raz ♡
      A teraz punkty :
      1 punkt - drabble 2
      2 punkty - drabble 8
      3 punkty - drabble 5
      4 punkty - drabble 3
      5 punktów - drabble 6
      6 punktów - drabble 9
      7 punktów - drabble 4
      8 punktów - drabble 1
      9 punktów - drabble 7
      Najchętniej umieściłabym wszystkie drabble na podium :D Wielka brawa dla autorów!

      Usuń
  2. Okej, miniaturka wysłana, może mocno nie oberwę, a teraz zabieram się za te cudeńka.

    1. „Misja: Idealny prezent”.
    Dość zabawny drabbelek. Nie był jakiś zaskakujący — szalik to wyświechtany pomysł i od razu przychodzi na myśl — ale końcówka sprawiła, że parsknęłam śmiechem. Z radości. Sama wiem, jak to jest mieć podziurawione zasłony, choćby od papierosów (ach, gdybym znalazła się na wyciągnięcie ręki od producentów papierosów, to bym wzięła i powyzabijała).

    2. „Tęcza”.
    Drabbelek zdecydowanie słabszy od pierwszego, ale nie jest zły. Najbardziej nie podoba mi się przerzucanie tekstu do osobnych linijek — ani to ładne, ani praktyczne, a brak akapitów i wyjustowania tylko potęguje wrażenie bałaganu. Jest w tym jakaś historia, a pewnie, dość nieprzyjemna, można rzec tragiczna, jednak… Nie chwyta mnie za serce. Nie smuci, chociaż powinna. Czegoś tu brakuje.

    Błędy:
    • „Harry... Ron... zniknęli” — „zniknęli” wielką literą.
    • „Cisza przed burza nie trwa wiecznie” — „burzą”.

    3. „Śnienie”.
    Lubię drabbelki z puentą, ale i ten jest całkiem przyjemny — szybko się go czyta. Na początku trochę nie wiedziałam, co się w nim dzieje: najpierw mamy majowe powietrze we wrześniu, potem niby jest o śmierci, bo „lustrzany brat testrala” jakby na to wskazuje, ale później znowu powracamy do „śnienia”. Stwierdziłam, że zdurniałam i nic nie zrozumiałam — właśnie skończyłam swoją miniaturkę i trochę wysiadam — ale po piątym przeczytaniu pojęłam.
    Trochę zbyt poetycko, ale ładnie.

    Błędy:
    • „Majowe powietrze skleja mi powieki, choć przecież mamy wrzesień” — „choć przecież” brzmi strasznie niegramatycznie, poza tym mamy takie słówko jak „chociaż”, myślę, że idealnie się wpasuje.

    4. „Pod prąd”.
    Nie mogłam przebrnąć przez pierwszą połowę drabbelka. Widać, że tworzyłaś zapychacz, żeby ostatnimi słowami wywołać jak największy szok.
    I wywołałaś. Gdyby nie końcówka, moja ocena byłaby niższa, ale okazuje się, że „koniec może być widowiskowy”. ;)

    Błędy:
    • „Święto tylu kobiet na świecie przypadające w wielu krajach w innym terminie. W Londynie miało ono miejsce akurat w tę niedziele” — przecinek po „świecie” i „niedzielę” zamiast „niedziele”, bo chodzi o jeden dzień, a nie kilka. Poza tym dziwnie to brzmi: to nie święto „tylu kobiet”, tylko „wszystkich kobiet”.
    • „Większość mugoli, po tym, jak mama otrzymała już ręcznie wykonaną, koślawą laurkę, z radością wychodzili na pikniki, zabierając ze sobą koszyki pełne pysznego jedzenia, koce oraz gry planszowe” — „większość mugoli (…) z radością wychodziło na pikniki”. Najlepiej przerobić całe zdanie: „Po tym, jak ich mamy otrzymały już ręcznie wykonane, koślawe kartki, mugole z radością wychodzili na pikniki, zabierając ze sobą koszyki pełne pysznego jedzenia, koce i gry planszowe”.
    • „Dzieci czarodziejów znowu pokazywały rodzicielkom swoją kolekcję kart z czekoladowych żab (…)” — „swoje kolekcje”, w końcu wiele, a nie jedną.

    5. „Zawsze gdzieś jest”.
    Brak akapitów (a przynajmniej ich nowatorskie użycie) trochę mnie zdezorientował, ale jakoś dałam radę, choć nie było łatwo.
    Przepraszam, ale to najsłabszy drabbelek jak do tej pory. Poprzednie… Cóż, może nie należały do najpoprawniejszych, ale pierwszy był zabawny, jeszcze inny szokował. Tutaj odczucie zdziwienia nie jest tak wielkie właśnie przez nagromadzenie niepotrzebnych pomyłek i nieco toporny styl.

    Błędy:
    • „Wojny zawsze przybliża ją do każdego z nas” — „wojna” albo „przybliżają”, nie wiem, jaki miałaś zamysł.
    • „Wtedy powiedziałam jej żeby mnie zostawiła, bo mam jego, a ona obiecała, że kiedyś mnie znajdzie” — przecinek po „jej”.
    • „Czy znów chce złapać mnie za dłoń i wykorzystać to, że jego już nie ma, że nikt nie złapie mnie za drugą rękę?” — powtórzenie „złapać”.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6. „To nie niebo, to życie”.
      Bardzo smutny drabbelek, choć podobny pojawił się w puli na dzisiejszą noc.
      Ma też przesłanie i to dość wyraźne — wreszcie! Może nie ocenię go najwyżej, ale na pewno pojawi się w pierwszej trójce. ;)

      Błędy:
      • „W Dzień Matki, straciła ją na zawsze” — niepotrzebny przecinek.
      • „Wymarzona Rose, która była z nimi odkąd oznajmiono, że Hermiona urodzi dziewczynkę” — po „z nimi” przecinek.
      • „Hermiona zastawiała się jak ją pokocha” — przed „jak” przecinek.
      • „To straszne uczucie urodzić dziecko, patrzeć na nie i przeżywać żałobę” — może lepiej dać myślnik po „uczucie”? Twoja wersja brzmi tak, jakby samo urodzenie dziecka było złem wcielonym.

      7. „Szept majowego wiatru”.
      Miniaturka niby wojenna, ale Dramione… Dramione jest tutaj strasznie wyeksponowane, co trochę razi po oczach.
      Końcówka nieco zaskakuje, co jest na plus, bo jednak nie spodziewałam się, że Draco okaże się wspomnieniem. Może to wina później pory, nie mam zielonego pojęcia.

      Błędy:
      • Druga i trzecia linijka, powtórzenie „tu”.

      8. „Uśmiech”.
      Ujjj, to nowatorskie użycie akapitów aż razi po oczach, podobnie jak używanie niepotrzebnych i wręcz opkowych synonimów do imienia. Niezbyt to ciekawe — Hermiona płacze, przychodzi Draco, następuje jakieś „pojednanie”. Nie za szybko? Ja wiem, że to drabble, ale cierpliwości.

      Błędy:
      • „A tego dnia szczególnie tego potrzebowała” — powtórzenie „tego”.
      • „Co roku, drugiego maja przychodziła tu i myślała o bliskich poległych w czasie wojny” — po „maja” i „bliskich” przecinek.
      • „Otworzyła oczy i zobaczyła Malfoya spoglądającego pytająco na wolne miejsce obok niej” — po „Malfoya” dałabym przecinek. Przy okazji to „niej” nie powinno znajdować się na końcu, bo trochę psuje odbiór zdania.
      • „Brunetka przesunęła się odrobinę, robiąc chłopakowi miejsce, choć sama nie wiedziała, dlaczego” — niepotrzebne to „brunetka”, serio. Imiona są fajne, a „Hermiona” użyłaś tylko raz. Powtórzenie imienia nie jest zbrodnią, naprawdę. ;)
      • „– Rozchmurz się, Granger. – powiedział. – Nie do twarzy ci ze łzami” — po „Granger” bez przecinka, bo „didaskalia” odnoszą się do wypowiedzi.

      9. „Dzień matki”.
      To chyba najspokojniejsze i najprzyjemniejsze drabble w całym tym konkursie. Ma u mnie pierwsze miejsce za lekkość czytania, niemalże bezbłędność i przedstawienie realnej, wręcz kanonicznej historii. ;)

      Błędy:
      • „I tak – przez kolejne lata dzień ten rozbrzmiewał śmiechem, nie tylko dzieci, ale i samej Hermiony” — lepiej będzie brzmiało bez myślnika i przecinka po „śmiechem”.
      • „Hermiona pokochała dzień matki i nie umiała wyobrazić go sobie w ciszy, jaka miała przyjść za roku” — „Dzień Matki”, „za rok”.
      • Brak konsekwencji — skoro w tekście zapisujesz oba człony wielkimi literami, w tytule również powinnaś to zrobić. ;)
      • Brak akapitów.



      And the winner is (te numerki to punkty)…
      9. „Dzień matki”!
      8. „To nie niebo, to życie”.
      7. „Misja: Idealny prezent”.
      6. „Śnienie”.
      5. „Pod prąd”.
      4. „Szept majowego wiatru”.
      3. „Tęcza”.
      2. „Zawsze gdzieś jest”.
      1. „Uśmiech”.


      Żadne drabble jakoś specjalnie mnie nie urzekło, ale niektóre mają potencjał i mogą być świetne, o ile autorzy jeszcze trochę nad nimi posiedzą. Wbrew pozorom to trudna forma, bo niełatwo jest zmieścić ciekawą historię w stu słowach ;)

      Kassga/Szelka

      Usuń
    2. • „– Rozchmurz się, Granger. – powiedział. – Nie do twarzy ci ze łzami” — po „Granger” bez przecinka, bo „didaskalia” odnoszą się do wypowiedzi.

      Bożenko, nie bez przecinka, tylko bez kropki. Późna pora robi swoje. :P

      Usuń
    3. [• „Harry... Ron... zniknęli” — „zniknęli” wielką literą] -> nie musi być wielkiej litery, może być mała.
      [• „Święto tylu kobiet na świecie przypadające w wielu krajach w innym terminie. W Londynie miało ono miejsce akurat w tę niedziele” — przecinek po „świecie” i „niedzielę”] -> akurat w pierwszym przypadku przecinek jest fakultatywny. (Do drugiego się na razie nie odniosę, bo nie widzę całego kontekstu).
      [„Co roku, drugiego maja przychodziła tu i myślała o bliskich poległych w czasie wojny” — po „maja” i „bliskich” przecinek.] -> nie, po "bliskich" nie musi być przecinka.
      [• „I tak – przez kolejne lata dzień ten rozbrzmiewał śmiechem, nie tylko dzieci, ale i samej Hermiony” — lepiej będzie brzmiało bez myślnika i przecinka po „śmiechem”.] -> akurat przecinek lepiej, żeby został. ;>

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. A co do „niedzielę” — nie chodziło mi o przecinek, tylko o odmianę wyrazu (było „niedziele”). ;)

      Usuń
    6. Poprawiony komć, bo poprzedni mnie denerwował.

      Okej, co do pierwszego: mogę się zgodzić, ale i tak lepiej wygląda zapisane wielką literą. Takie małe zboczenie. :P
      Drugie... Może i faktycznie pierwszy przecinek nie musi tam stać, jednak zdanie lepiej brzmi, jak jest oddzielone.
      Trójeczka: na pewno nie musi? Bez przecinka mamy ciut inne znaczenie niż z przecinkiem. ;) Może niech autorka napisze, już po ogłoszeniu wyników, co dokładnie miała na myśli: czy mówiła o bliskich Hermiony, czy o bliskich osobach ludzi, którzy polegli.
      Co do czwóreczki, to muszę przyznać, że długo się głowiłam, aż stwierdziłam, że skoro lepiej brzmi bez przecinka, to dobrze byłoby go wyrzucić. Jest na to jakaś zasada?

      Usuń
    7. Dziękuję za komentarze, błędy poprawię! :)

      „Pod prąd” było moim pierwszym w życiu napisanym drabblem, dlatego cieszę się, że tak go odebrałaś. Rzeczywiście, pierwszą część można odebrać jako zapychacz, możliwe, że powinnam ująć to w innych słowach, jednak nie lubię drabbli prostych, bez szokującej puenty. Uwielbiam, gdy całość jest spokojna, wręcz nudna tylko po to, by ostatnim zdaniem zszokować :)

      pozdrawiam,
      Rzan. :)

      Usuń
  3. To ja powiem, co u mnie słychać, ale się nie śmiejcie - własnie oblałam zadanie z obliczeń w Excelu xd Tego nie da się usprawiedliwić nawet "byciem humanistą".

    ---

    „Misja: Idealny prezent” - rozbawiła mnie, miało być tańsze, więc jest :D 9 punktów

    „Tęcza” - bez błędów, ale też niczym szczególnym mnie nie zaskoczyła. Ot ładny, smutny tekst. 1 punkt

    "Śnienie" - wszystkiego jest tu po trochu, strachu, grozy, niejasności... i snu. Wszystko zostało przedstawione naturalnie, a w tak krótkim tekście, nie jest to łatwe. 7 punktów

    "Pod prąd" - na początku zabrzmiało to tak, jakby Londyn był krajem. "Większość mugoli" - wychodziło, zamiast wychodzili. Za to końcówka zaskakująca, pozytywnie, mimo że tak smutna. 6 punktów

    "Zawsze gdzieś jest" - zamiast "wojny", "wojna". Smutny tekst, strata ukochanego, ale też, na szczęście, bez jakiegoś przesadnego melodramatu. 4 punkty

    "To nie niebo, to życie" - to drabble pokazało przede wszystkim, że czarodzieje to po pierwsze... ludzie. Duży plus za ukazanie problemu choroby i miłości mimo wszystko. 8 punktów

    "Szept majowego wiatru" - proste, ale zrobiło na mnie wrażenie. Tytuł dobrze łączy się z treścią, a to jedna z tych rzeczy, na które zawsze zwracam uwagę, bo z wymyśleniem dobrego tytułu do czegokolwiek zwykle mam problemy :'). 5 punktów

    "Uśmiech" - udało się opisać pogodzenie się Hermiony i Draco tak, żeby nie wyglądało na wymuszone, czego mi bardzo często między tymi dwiema postaciami brakuje. 3 punkty

    "Dzień matki" - ostatni Dzień Matki powinien być też zapisany z wielkich liter ;) Również bardzo ładny tekst, skupiony wokół typowych odczuć mamy. 2 punkty

    Mimo tego, że trzeba było jakoś rozdzielić punkty, podziwiam każdego autora - zmieścić się w dokładnie stu słowach, odnieść do tematu, opowiedzieć, co się chce opowiedzieć, i jeszcze zrobić to ciekawie - szacun :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zanim przejdę do ocen chciałam pogratulować wszystkim autorkom/autorom odwagi. Napisanie drabble’a nie jest prostą sprawą. Ja zapewne nigdy się tego nie podejmę, bo nie umiem w 100 słowach przekazać tylu informacji. Jeszcze raz gratuluję. Najpierw napiszę co sądzę o każdym, a potem podam punktację. Nie będę wymieniać błędów, bo widzę, że wcześniej zostały wskazane.

    Misja: Idealny prezent

    Rozśmieszyło mnie to drabble. Wyobraziłam sobie wymyślne prezenty Scorpiusa dla mamy. Widać, że jego kreatywność nie ma granic. Końcowy fragment — mistrzostwo samo w sobie. Autorka ma poczucie humoru, to wyczuwa się od razu. To drabble zapewne na długo zostanie w mojej pamięci. Zastanawia mnie co Draco powie Narcyzie, gdy kobieta zobaczy zasłony :D Brawo! Jestem na tak.

    Tęcza

    To drabble jest po prostu poprawne. Owszem wyczuwa się klimat wojenny, ale nie ma tu nic zaskakującego i intrygującego. Oczywiście autorka zrealizowała temat i nie mam co do tego żadnej wątpliwości. Mam wrażenie, że ostatnie zdanie nie pasuje do treści… no ale może to tylko moje odczucia. Mimo wszystko gratuluję sposobu w jaki zmierzyłaś się z tematem.

    Śnienie

    Tajemnicze, momentami zaskakujące. Podobało mi się. Autorka świetnie dobrała słowa. Podobają mi się przenośnie, które użyłaś. Brawo!

    Pod prąd

    Ojej końcówka rozłożyła mnie na łopatki. Czytając początek, myślałam, że będzie wesoło i radośnie, ale koniec taki smutny :( Strata dziecka jest czymś strasznym. Zestawienie radości i smutku w 100 słowach to coś niesamowitego. Gratuluję autorce pomysłu. Nadal jestem w szoku dzięki tej końcówce. Oczywiście w pozytywnym szoku.

    Zawsze gdzieś jest

    To drabble ma w sobie coś fajnego. Wprawdzie dotyczy wojny, ale ma w sobie taką magię, że chciałoby się je czytać na okrągło. Może nie jest wybitne, ale ma w sobie „to coś”. Jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie niebo, to życie

      To drabble jest bardzo dobre. Nie chodzi o styl pisania i przestrzeganie zasad gramatyki. To drabble ma przesłanie i mówi o czymś ważnym. Zespół Downa to bardzo rzadko poruszany temat w dzisiejszym świecie, dlatego gratuluję odwagi. Współczuję Hermionie straty Rose. Końcowy fragment był wisienką na torcie. Gratuluję!

      Szept majowego wiatru

      Piękne, cudowne, niewiarygodne. Jestem totalnie oczarowana. Wprawdzie wydawać by się mogło, że to drabble nie ma w sobie nic szczególnego, ale mnie zaskoczyło. Autorka bardzo dobrze dobrała słowa i przekazała nam piękną historię. Wspominanie ukochanego to coś pięknego. Dodatkowo jest tu tyle emocji. Ahh magia *.* Zapewne nie raz powrócę do tego drabble’a i z chęcią przeczytam twórczość autorki.

      Uśmiech
      Fajne drabble. Miałam wrażenie, że siedzę na tej ławce razem z Hermioną i Draco. Lekkie, trochę humorystyczne, ale bez zaskoczenia. Ale mimo wszystko brawa za interpretację tematu.

      Dzień matki

      To drabble jest urocze. Podobał mi się sposób w jaki autorka zinterpretowała temat. Wszystko brzmiało tak słodko i fajnie. Cóż, zawsze nadchodzi taki moment, kiedy dzieci wyfruwają z gniazda i zaczynają żyć na własny rachunek, ale mimo wszystko współczuję Hermionie. Samotność jest chyba najgorsza.

      A teraz punktacja.
      Szept majowego wiatru – 9 punktów
      Pod prąd — 8 punktów
      To nie niebo, to życie — 7 punktów
      Misja: Idealny prezent — 6 punktów
      Zawsze gdzieś jest — 5 punktów
      Śnienie — 4 punkty
      Dzień matki — 3 punkty
      Uśmiech — 2 punkty
      Tęcza — 1 punkt

      Usuń
    2. Jeszcze raz wszystkim gratuluję i życzę wszystkim dobrej zabawy :)

      Usuń
  5. Misja: Idealny prezent
    Bardzo humorystyczne, podoba mi się kreacja Hermiony.
    Ale ostatnia wypowiedź brzmi tak, i pewnie właśnie miałaś taki problem, jakby zabrakło w niej słów. To pointa drabbla, więc powinna być jak najbardziej dopieszczona. Może lepiej by było uciąć kilka słów z początku?
    Tęcza
    Lubię drabble powojenne, wojenne, ale to do mnie nie trafiło. Owszem, te pourywane zdania mają swój klimat, ale tak jak w pierwszym, trochę ten utwór niedopieszczony – pojawiła się literówka, raz napisałaś wyraz z małej, a nie wielkiej literki. Jednak podobało mi się, że nie ma tu tej schematycznej puenty, że cały utwór przemawia za nią.
    Śnienie
    A tu jest pięknie, aż zapiera dech w piersiach. Idealna metafora, najbardziej trafiło do mnie chyba to „podtrzymywanie muru” - wyobrażam sobie w tym miejscu Gwardię Dumbledore'a, która walczy w obronie Hogwartu, bo jest mu to w pewien sposób winna za tyle lat kształcenia. Ja wcale nie sądzę, że jest to zbyt poetyckie – drabble to tak krótka forma, że tworzenie z niego jakby części dłuższego opowiadania, takiej łatki do rozdziału, jak dla mnie mija się z celem. On sam ma tworzyć swój własny, zaczęty i skończony „świat”. Udało ci się to. Cudowny styl, gratuluję tak genialnego dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod prąd
      Ja tu trochę nie chwytam tytułu i puenty, aczkolwiek wzmianka o wielkiej, czerwonej lamie jest smutna i dramatyczna. Ładne, ale chyba nie do końca trafiło w mój gust – chociaż, muszę przyznać, ten kontrast między wesołym początkiem a gorzkim końcem jest fajny.
      Błędy moja poprzedniczka już wypisała, więc na tym skończę analizę.
      Zawsze gdzieś jest
      Pojawił się błąd, co w tak krótkiej formie jest naprawdę złe, ale każdemu się zdarza.
      Autorka chyba chciała zaskoczyć zakończeniem, ale przez, parafrazuję „wojny ją nam przybliżają” trochę zepsuła efekt.
      Podoba mi się jednak przedstawienie śmierci jako osoby, swoiste nawiązanie do Baśni o trzech braciach, a także to, że obok Hermiony możemy postawić każdego mężczyznę, co sprawia, że fanka któregokolwiek z pairingów z Hermioną jest zadowolona ;)
      To nie niebo, to życie
      Podziwiam za tematykę. Fajna jest też ta linia, oddzielająca marzenia, a rzeczywistość – ślicznie współgra z tytułem. Gratuluję udanego drabełka ;)
      Szept majowego wiatru
      Urzekł mnie tytuł; całe drabble nieco psychodeliczne, ale podoba mi się. Szczególnie te wtrącenia „nie odwróciła się” - nie zrobiła tego, bo nie miała po co. Myślę, że to one są tu najsmutniejsze.

      Usuń
    2. Uśmiech
      Szczerze, bardzo przewidywalne. Ładna scenka, nie powiem, ale nie podoba mi się jako oddzielny utwór. Jednakże to jest fajna łatka do kanonu – nie wspominasz tu o ich miłości, a to się chwali.
      Dzień matki
      Błąd w puencie, której przy okazji nie zrozumiałam – chodzi o to, że dzieci dorastają i wyprowadzają się z domu? Trochę nietrafione, chyba że ten „dzień matki” ma być metaforą całego roku, wtedy jak najbardziej (dzieci Hermiony są na pewno na tyle dobrze wychowane, by odwiedzać mamę w tak ważnym dniu). Podoba mi się to rok pierwszy, drugi itd., fajny zabieg, wyróżniający ten tekst spośród innych ;)

      Usuń
    3. Punkty:
      Śnienie – 9 punktów
      To nie niebo, to życie – 8 punktów
      Misja: Idealny prezent – 7 punktów
      Szept majowego wiatru – 6 puntów
      Dzień matki – 5 punktów
      Tęcza – 4 punkty
      Zawsze gdzieś jest – 3 punkty
      Pod prąd – 2 punkty
      Uśmiech – 1 punkt

      Usuń
    4. Ojej tytuły to moja zmora! Siedziałam pół dnia, by wymyślić coś w mirę sensownego :D Wybrałam „Pod prąd”, z racji tego, że Hermiona Dzień Matki spędza zupełnie inaczej od większości kobiet i ich dzieci :) Chciałam trochę ukazać w nim kontrast i chyba przesadziłam - dzięki za zwrócenie na to uwagi :)

      Usuń
  6. Misja: Idealny prezent - 2 punkty.
    Na początku miałam drobny problem ze zrozumieniem ostatniego dialogu. Po trzech próbach załapałam o co chodziło. Nie podobało mi się zbytnio. Brakowało tego "czegoś".

    Tęcza - 4 punkty.
    "Cisza przed burza nie trwa wiecznie." - przed burzą.
    Ostatnie zdanie mnie zauroczyło. Zastanawia mnie, kim jest "on".

    Śnienie - 5 punktów.
    Było bardzo dobre. Próba utrzymania świata w całości to dosyć spore wyzwanie.

    Pod prąd - 7 punktów.
    Po przeczytaniu pierwszego akapitu wiedziałam już jakie będzie zakończenie, ale i tak mi się podobało. Szkoda mi Rose.

    Zawsze gdzieś jest - 6 punktów.
    "Wojny zawsze przybliża ją do każdego z nas." - Wojna lub przybliżają.
    Gdy czytałam na szybko drabble zaraz po opublikowaniu posta z nimi nie zrozumiałam o co chodzi. Teraz, gdy czytam na spokojnie mogę szczerze przyznać, że bardzo mi się podoba.

    To nie niebo, to życie - 9 punktów.
    Bardzo mi się podobało. Duży plus za poruszenie tematu chorego dziecka. Chętnie bym przeczytała coś dłuższego na tej podstawie.

    Szept majowego wiatru - 8 punktów.
    Wzruszyłam się. Autorko/autorze - ukradłaś/eś moje serce tą historią.

    Uśmiech - 1 punkt.
    Niezbyt mi się podobało. Brakowało mi czegoś. Wiem, że drabble to bardzo krótka forma wypowiedzi, jednak trochę zbyt szybko. Kilka słów od znienawidzonej osoby, a ty uśmiechasz się pierwszy raz od bardzo długiego czasu?

    Dzień Matki - 3 punkty.
    Ciekawy pomysł. Plus za zakończenie.

    Wszystkie miniaturki były na swój sposób wspaniałe, jednak musiałam wybrać te najlepsze. W kilku miejscach dałabym po tyle samo punktów, ale niestety nie mogę.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Niech wygra najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Śnienie" - przeczytałam na jednym wdechu chyba z pięć razy. Idealne drabble. Tak właśnie wyobrażałam sobie ten temat. Nie dodałabym nic i nic bym nie odjęła. Chylę czoła przed autorką/autorem. Kawał dobrej roboty. Przyznaję 9 punktów.

    "Tęcza" - kupił mnie tekst pisany kursywą. Dodał tajemniczości. Urzekła mnie wplątana między wyrazy nadzieja na lepsze jutro. Przyznaję 8 punktów.

    "Szept majowego wiatru" - nigdy nie lubiłam smutnych tekstów, ale albo z wiekiem zmienił mi się gust, albo po prostu tak na mnie zadziałały dzisiejsze prace. Bądź co bądź na podium musiało stanąć to drabble. Nostalgia, niespełniona miłość. Czego chcieć więcej? Przyznaję 7 punktów.

    "Zawsze gdzieś jest" - za otwarte zakończenie, przedstawienie śmierci i prosty sposób ukazania faktu, że śmierć była, jest i będzie: przyznaję 6 punktów.

    "Uśmiech" zamiast Draco mógłby tam siedzieć nawet i Filch, a ten tekst i tak miałby w sobie pewnego rodzaju magię. Magię w postaci nadziei. Daję 5 punktów!

    "Misja: Idealny prezent" - humorystyczne drabble, ale niestety czegoś mi zabrakło, jakiegoś takiego zwieńczenia, wisienki na torcie. Przyznaje: 4 punkty.

    "Dzień matki" nie jestem matką i nie wiem jeszcze co oznacza tak naprawdę dar noszenia dziecka pod sercem, ale wiem jedno - z pewnością miałabym te same, bądź podobne, zmagania co Hermiona. Dlatego za naturalność i realność przyznaję 3 punkty.

    "Pod prąd" bardzo, bardzo, bardzo, bardzo smutne drabble, ale nie dlatego dostaje u mnie niską ilość punktów. Odrzucił mnie od tekstu zapychacz, który wcisnęłaś w pierwszą połowę tekstu (jak to słusznie zauważył ktoś wyżej) i niestety to ukradło cały urok. Mogłaś/mogłeś bardziej skupić się na budowaniu napięcia, niźli na zrzuceniu nagłej bomby na czytelnika. Przyznaję więc punktów 2.

    "To nie niebo, to życie"
    Mogę zostać zlinczowana, ale kompletnie nie spodobało mi się to drabble. Nie zrozumiałam przekazu autorstwa, a samo poruszenie tematu, którego unika społeczeństwo: mówię tu oczywiście o Zespole Downa, nie jest dla mnie kluczem do sukcesu. Zabrakło mi w tekście duszy, czegoś więcej niż samej chęci wygrania. Przyznaję 1 punkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkim autorom gratuluję pomysłów i życzę dalszych sukcesów w pisaniu (i nie tylko). Niech wygra najlepszy!

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że temat Zespołu Downa nie jest receptą na wygraną(wręcz przeciwnie) i nie dlatego go przywołałam. Przykro mi, że tak to odebrałaś, bo w pisaniu czasami chodzi o coś więcej niż zbieranie laurów. Autor "To nie niebo..."

      Usuń
    3. Każdy ma prawo odebrania tekstu tak, jak chcę. Mi zabrakło w nim autentyczności, jak wspominałam, jakiejś duszy. Nie można wymagać za wiele w stu słowach, niemniej jednak uważam, że niektórzy poradzili sobie lepiej. Będę trzymała kciuki za Twoją twórczość i liczę na to, że nie uraziłam Cię za mocno...

      Usuń
    4. Oczywiście, że tak i absolutnie nie uraziłaś, po prostu poczułam, że muszę sprostować, bo jedyne co mnie ubodło w Twojej ocenie, to ta "chęć wygrania". Poczułam się jak najgorsza hiena, żerująca na nieszczęściu innych dla poklasku, a to niezbyt fajne uczucie. Nie lubię schematów i w tym co piszę znajduje się sporo cięższych zagadnień, jednak nie robię tego by zaszokować i zbierać laury. Bardzo Ci dziękuję za ocenę i kciuki, na pewno się przydadzą :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na wstępie powiem (napiszę), że nie będę wypisywać błędów, bo z tym doskonale sobie poradziły osoby oceniające przede mną.
    I dodam, że możecie czuć się zwycięzcami, bo każda miała coś takiego w sobie, że miałam ochotę postawić pełną pulę punktów – i tu mówię całkowicie poważnie.
    Przepraszam też za moje małe dygresje, ale stwierdziłam, że o wiele lepiej się czyta ocenę, gdzie wszystko zostało jasno wyjaśnione.

    1. „Misja: Idealny prezent”
    Ooo, słodkie! ❤ I niewymagające, ale mi się tam podoba (zwłaszcza że udało się wprowadzić nutkę humoru). Idealne do poczytania na wieczór, popołudnie czy ranek – po prostu na poprawę humoru (ach, powtórzenie...). Patrząc na pozostałe teksty, ta idealnie kontrastuje – pokazuje codzienność normalnej rodziny, która odnalazła w końcu spokój – lubię to! A jakby tego było mało, to nie znalazłam najmniejszego błędu, więc daję 7 punktów.

    2. „Tęcza”
    No, powiem, że wstrząsająca i zdecydowanie w moim guście. Powyżej można czytać różne opinie, a ja dołożę jeszcze jedną zaginioną cegiełkę – czytając, poczułam gorycz wojny, zaniepokoiła mnie. Podobała mi się forma urywanych zdań, sprawiła, że całość nabrała ulotności, jakby bohaterowie byli ciągle w biegu. Muszę jednak przyznać, że czuję pewien niedosyt. Daję 6 punktów.

    3. „Śnienie”
    Oż w mordę, jestem pod wrażeniem. Naprawdę. Nie mam pojęcia, jak mam to skomentować. Myślę, że samo za siebie będzie mówić pełne 9 punktów.

    4. „Pod prąd”
    Ukłony za zakończenie – to zdecydowanie nie było to, czego się spodziewałam. Co prawda, ta pierwsza część wydawała się być pisana na siłę, ale nie umniejsza to całemu tekstowi. Wręcz przeciwnie, tworzy ładny kontrast i jestem przekonana, że gdyby dłużej nad tym posiedzieć (nad pierwszymi zdaniami, oczywiście) byłoby idealnie. Ach, widzę też inspirację pięknym wierszem Czesława Miłosza „Piosenka o końcu świata” (wujek Google jak zawsze niezawodny i pomógł z tytułem). Jestem jak najbardziej na tak i daję 4 punkty.

    5. „Zawsze gdzieś jest”
    Hmm... Tutaj mam zagwozdkę, bo pomysł jak najbardziej był, ale z wykonaniem trochę krucho (ja w każdym razie takie odniosłam wrażenie). Może nie do końca dopracowana? A może to zamysł Autora, by dać czytelnikowi zlepek zdań, które mają mu pokazać, jak bardzo zagmatwane i zmienne są myśli człowieka, tj. Hermiony? I jeżeli iść w tym kierunku, to tekst jest bardzo dobry – niejasny jak każdy z nas. Niepokojący. Były jednak błędy, więc daję 3 punkty.

    6. „To nie niebo, to życie”
    Kolejny dobry tekst... Wykończycie biedną Cassie. :D Piękne przesłanie – udało się w dodatku umieścić tak wiele emocji, sprzeczności targających człowiekiem w tak trudnym okresie... Zdecydowanie bardzo dobry tekst, a ja mam nadal ciarki. Tylko żałuję, że znalazły się błędy – niepotrzebne przecinki, które kuły w oczy. I czy ja coś źle zrozumiałam? Zinterpretowałam tekst jako śmierć marzeń o zdrowej córce a nie jej samej. Muszę też przyznać, że czegoś zabrakło, ale to może mój wrodzony krytycyzm i czepialstwo do prawie wszystkiego? Daję 5 punktów.

    7. „Szept majowego wiatru”
    Jak udaje się Wam napisać tak piękne historie w kilku słowach? I tu też nie mam za dużo do powiedzenia, bo wydaje mi się, że nie trzeba tu wielu słów. Powtórzę jednak: piękne. Daję 8 punktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8. „Uśmiech”
      Ładny kawałek tekstu (co prawda, z błędami interpunkcyjnymi i jednym złośliwym – polski język trudny bardzo – „perfum”, nie „perfumów”), ale muszę z żalem przyznać, że niewymagający i niezbyt odkrywczy. Nie było tej nutki tajemniczości, humoru czy zaskoczenia, które sprawia, że drabble przybiera na wartości. Jednak czytało mi się całkiem miło, a to już coś (zwłaszcza że samym podejściem zyskujesz w moich oczach – ja nawet nie chcę próbować, bo przeraża mnie to sto słów). Z wielkim żalem (aż głupio dać tak mało punktów!) daję 1 punkt.

      9. „Dzień matki”
      I znowu uśmiecham się jak głupia. Cudowny obrazek nam tu Autor wykreował (i proszę się nie oburzać za rodzaj męski – ja uznaję, że kobietę też Autorem nazwać można), taki do bólu prawdziwy – w końcu każdy z nas kiedyś wyfrunął/wyfrunie z gniazda, chcąc samodzielności. Ale muszę przyznać, że niezbyt mnie porwała (tak, wiem, że to głupio brzmi), więc daję 2 punkty.

      Usuń
    2. Bardzo dobrze zinterpretowałaś "To nie niebo...", chodziło o śmierć marzeń, wyobrażeń o nienarodzonym jeszcze dziecku; o zderzenie z rzeczywistością, która nie jest tak kolorowa (przynajmniej z początku) jak zakładaliśmy. Miło mi, że Ci się podobało, a za przecinki mogę tylko przeprosić - nie lubimy się ;)

      Usuń
  10. Zanim ocenię prace, chciałabym się zapytać o interpretację tematu pierwszego.
    Miał się tu znaleźć opis Hermiony Granger - jaką jest lub mogłaby być matką?
    Czy też opisanie święta Dnia Mamy - w jaki sposób jest ono obchodzone przez kobietę?

    Pozdrawiam, Ivy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tekście miał być po prostu zawarty motyw dnia matki - jak to zostało zinterpretowane, zależało tylko od autorek tekstów. :)

      M.

      Usuń
    2. 1 pkt - Tęcza
      2 pkt - Uśmiech
      3 pkt - Zawsze gdzieś jest
      4 pkt - Misja: Idealny prezent
      5 pkt - To nie niebo, to życie
      6 pkt - Śnienie
      7 pkt - Szept majowego wiatru
      8 pkt - Pod prąd
      9 pkt - Dzień matki

      Wszystkim autorom bardo serdecznie gratuluję! Poziom drabble wyjątkowo wysoki - bardzo trudno było przyznać mi te punkty!

      Usuń
  11. Się zepsuło i nie mogę odpowiedzieć bezpośrednio pod komentarzem >.>

    @Snovi - Rzeczywiście, pierwszą część „Pod prąd” można odebrać jako zapychacz i zapewne można było to napięcie budować w lepszy sposób, będę się uczyła :D! Uwielbiam, gdy całość jest spokojna, wręcz nudna tylko po to, by ostatnim zdaniem zszokować :)

    Cassie - ojj zdecydowanie muszę je jeszcze raz przeredagować :D

    Dziękuję za każdy komentarz i ocenę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy to już będzie wisienka na torcie! ;)

      Usuń

szablon wykonany przez oreuis