Ariana dla WS | Blogger | X X

31 gru 2017

Na nowy rok...


Minął kolejny rok. Nie wiem jak wy, ale ja oddycham na tą myśl z ulgą — ten rok zdecydowanie był dla mnie zbyt zwariowany, zawierał zbyt wiele przykrych sytuacji. Nie sądziłam, że mogą mi się przydarzyć pewne sprawy, więc w tej kwestii czekała na mnie mała niespodzianka. Przejście w kolejny rok, mimo że dzieje się to tylko w jedną noc, wydaje się pełne nadziei i wiary, że będzie lepiej. Że 2018 przyniesie trochę więcej szczęścia, niż smutku.
Zanim przejdę do krótkich życzeń na ten nowy rok, chciałam zapytać… jak minęły Wam święta? Mam nadzieję, że atmosfera przy stole wigilijnym była pełna ciepła i miłości. Pochwalcie się szybko, co w tym roku przyniósł Wam święty Mikołaj! Nie mogę jednak zapomnieć również o Sylwestrze — jak spędzacie wejście w nowy rok? Samotnie czy jednak przy boku najbliższych? Piszcie, bo jestem bardzo ciekawa! Ja w tym roku do północy będę w domu z przyjaciółkami, a później pewnie wyskoczymy gdzieś na miasto. :)
Na końcu posta znajdziecie istotne ogłoszenie, więc nie uciekajcie zbyt wcześnie!

Przede wszystkim w 2018 życzę Wam jak najwięcej uśmiechu — ale tylko i wyłącznie tego szczerego, za którym kryje się ogrom szczęścia. Życzę Wam przy swoim boku jak najlepszych osób, tylko i wyłącznie takich, przy których nawet cisza, czasem przytłaczająca, będzie kolejnym pięknym wspomnieniem. Spełnienia w tym nowym roku wszystkich marzeń! Zarówno tych ogromnych, jak i mniejszych — bo przecież każde marzenie zasługuje na swój czas.
Zawarcia trwałych i przede wszystkim prawdziwych przyjaźni. Przepięknej miłości — takiej jak z dobrego amerykańskiego filmu; a jeśli już znaleźliście swoją drugą połówkę, przetrwania wszystkich gorszych okresów, ale też wspólnego cieszenia się z jak najmniejszych rzeczy. Życzę Wam optymizmu, który nie opuści Was nawet wtedy, gdy jedyne na co będziecie mieć ochotę, to głośny płacz. Życzę Wam znalezienia osób, przy których ten płacz będzie mógł przerodzić się w równie głośny śmiech.
Nadziei i wiary. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Spełnienia postawionych sobie celów w tym nowym roku. Odnalezienia w nadchodzącym roku kolejnych pasji — nawet jeśli ma być do stepowanie, granie na flażolecie czy szydełkowanie. I już nie przedłużając… po prostu szczęśliwego nowego roku!

Zanim się pożegnam i zacznę przygotowania do imprezy, przekażę Wam jeszcze jedno ważne ogłoszenie… Otóż, drodzy państwo, żegnamy się z Wami na najbliższe dwa tygodnie. Na ten czas zostawiamy Was z grudniowymi postami [zgadniecie ile było w sumie komentarzy przy postach z grudnia (oprócz tego z życzeniami bożonarodzeniowymi)? Okrągłe zero. :D]. Liczę, że przez te dwa tygodnie nadrobicie co nieco, żeby natchnąć nas trochę motywacją. Wracamy już w połowie stycznia — z nowymi pomysłami.
Do zobaczenia już wkrótce!
M.

4 komentarze:

  1. *drapie się nerwowo po głowie*
    Naprawdę równe zero...? *nerwowy chichot*
    Nie będę się wykręcać studiami, czy świętami, choć mogłabym, ale to tak stara śpiewka, że każdy ją zna :D Więc odpuszczę...
    Dwa tygodnie? Tylko żeby się one znowu nie zamieniły w trzy tygodnie, jak kiedyś. Zresztą, to Wasz Katalog nie mój, Wy rządzicie nie ja ;D Ale postaram się Was zasypać moimi komentarzami, jednak nie wiem, czy się uda, bo zaliczenia i sekcja mó... Znaczy sesja się zbliżają. Kurczaki, a miałam się nie wykręcać!XD
    Jakie prezenty? Pieniążki i nowy telefon od taty, słodycze od kuzynostwa oraz dziadków i "drobny prezent" (ale znając moją mamę chrzestną, to nie żaden drobiazg tylko coś większegoxD). Cholibka, pisałam, że u mnie nie ma świątecznej wymiany prezentów, a teraz wyszło co innego... Uznajmy to za wyjątkową sytuację, okej? ^^''
    Szczęśliwego Nowego Roku! Dużo uśmiechu, dużo miłości, dużo sukcesów - i w blogosferze i w życiu realnym, wiele prawdziwych przyjaźni, zero stresu, zero smutków i w ogóle wszystkiego najlepszego dla załogi.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaramy się wrócić równo w połowie stycznia, ale jeśli się z czymś nie wyrobimy, wolimy przełożyć publikację postów, niż opublikować coś, co nas nie satysfakcjonuje. :D
      Sesja zmorą każdego studenta! Czeka nas ciężki miesiąc, tym bardziej że dwie z nas należą do tego grona. :)
      Och, ja podobnie! Dostałam tyle słodyczy, że już nie muszę robić zapasów na sesję, wszystko mam w szafce.
      Dziękujemy za życzenia i, oczywiście, wzajemnie!

      M.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także przyłączam się do życzeń! ;) Mam nadzieję, że wrócicie, bo coraz więcej blogów albo zostaje zamknięta, albo przeniesiona na Wattpad ;( Co do świąt, to strasznie brakowało mi śniegu. A na prezent dostałam grubą piżamkę, żebym nie zmarzła ;) Powodzenia w sesji! Dacie radę!

      Usuń