Ariana dla WS | Blogger | X X

1 gru 2018

Wyzwanie potterowskie — grudzień



Witajcie!
Mamy grudzień i zimową, mroźną sobotę. Pochwalcie się, ile stopni poniżej zera było dzisiaj na Waszych termometrach. W Warszawie kręciła się koło -6. Brrr… na samą myśl, aż mnie trzęsie. Mimo wszystko lubię początek grudnia, bo w radiu puszczane jest coraz więcej świątecznych piosenek i przede wszystkim szukamy prezentów dla najbliższych! A jeśli mowa o prezentach, to pora na kolejne wyzwanie! Jednak zanim przejdę do konkretów, chciałabym podziękować Ginny i Farfadecie za wyczerpujące odpowiedzi pod październikowym wyzwaniem! Jesteście niesamowite, dziewczyny! A teraz oddaję głos Dolores.



Dekret nr 200
Niniejszym ogłaszam, iż w miesiącu grudniu czytelnicy Katalogu Granger są zobowiązani zdradzić, jaki gadżet z potterowskiej kolekcji chcieliby znaleźć pod choinką. Mogą także uzasadnić swój wybór, ale nie jest to konieczne.
Na podzielenie się swoim marzeniem mają czas do 20 grudnia.
Najaktywniejsi czytelnicy otrzymają zaszczytne miejsce w Brygadzie Inkwizycyjnej.

Wielki Inkwizytor Hogwartu
Dolores Umbridge

Tyle ode mnie. Trzymajcie się ciepło w te mroźne dni i oczekujcie na upominki od Świętego Mikołaja, który już niedługo zagości w naszych domach. Bo chyba zasłużyliście, prawda?
Arcanum

9 komentarzy:

  1. Hejo :D Farfadecie ;p Spokojnie, odmieniamy zgodnie z normami polskimi ;p
    Otóż! Niesamowicie czekam na koszulkę z Niuchaczami :D To moje ulubione postaci z Fantastycznych zwierząt i wiem, że taką dostanę, ale już nie mogę się doczekać! to chyba prezent na który czekam najbardziej i jak znajdę go pod choinką to z wielkim okrzykiem "NIFFLER!" :D
    Arcanum, a na co Ty czekasz? :)
    Pozdrawiam,
    Farfocel ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawione! Ach, tak koszulka musi być super urocza. Mnie się marzy kubek zmieniający kolor pod wpływem temperatury, jednak chyba nadal pozostanie marzeniem, bo gdy patrzę na cenę, to aż mi serce pęka. No ale może Mikołaj będzie hojny :)
      Pozdrawiam
      Arcanum

      Usuń
  2. W moich stronach temperatura nadal plusowa, ale jest nieprzyjemnie i zimno, aż szczypie w ręce. Trzeba wyjąć rękawiczki z szuflady :)

    Nie należę do gadżeciarzy, aleee... ostatnio zakochałam się w figurkach Funko Pop! i chciałabym mieć ich... dużo. Jednak zaczęłabym kolekcjonowanie od jednej albo dwóch na miesiąc. Nie obraziłabym się, gdybym znalazła pod choinką figurkę z Harry'ego Pottera. Modeli jest niesamowicie, niesamowicie wiele, ale szczególnie podobają mi się następujące: Harry w stroju sportowym z miotłą, Luna z czapką - lwem na głowie i Hermiona w sukni z balu z tomu "Czara ognia". Ale prawda jest taka, że wszystkie są na swój sposób urocze i trudno im się oprzeć. I Umbridge bym przytuliła. Pooglądajcie sobie te figurki, polecam, jest ich obecnie mnóstwo w polskich sklepach internetowych :D

    Pochwalę się również gadżetem, o jakim myślałam od kilku lat, a ostatecznie się nie zdecydowałam na niego: szalik jak z Hogwartu. Bo niby przynależę do Hufflepuffu, ale fajnie byłoby ukazać miłość do Gryffindoru, a z drugiej strony może jednak szalik z motywem Slytherinu, bo czarne charaktery... No i w końcu mi przeszło.

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chodzę w rękawiczkach i zimowej czapce od dwóch tygodni, nie lubię chłodu i generalnie ukryłabym się w szklanej kuli. Lato, wróć!
      Coraz częściej słyszę o tych figurkach i rzeczywiście wyglądają ciekawie, ale ta cena... Ech, takie gadżety powinny być o wiele tańsze.
      Szalik to taki podstawowy atrybut Potteromaniaka. Ja także takiego nie mam, bo generalnie każdy mi się podoba i jakoś tak dziwnie wybrać jeden dom. Ach te dylematy :)

      Pozdrawiam
      Arcanum

      Usuń
  3. Podobnie jak Shy, mi też marzy się figurka Funko Pop Vinyl. Kolekcjonerką tych przeuroczych maleństw jestem już prawie rok (swoją pierwszą figurkę dostałam na święta w zeszłym roku) i aż wstyd się przyznać, ale nie mam jeszcze żadnego popa z serii Harry Potter. Figurki z HP od Funko jakoś szczególnie mnie nie zachwycają, a że jestem biedną maturzystką, to i mi pieniędzy było trochę szkoda. Wielokrotnie próbowałam wygrać którąś z potterowskich figurek w konkursach (w giveawayach, konkursach na najlepszy komentarz czy innych), ale nie mam za grosz szczęścia. Najbardziej marzy mi się Syriusz w stroju więziennym (boski jest) i Remus pod postacią wilkołaka, ale z tego co się orientuję to obecnie te figurki są trudno dostępne nawet za granicą, nie wspominając o polskich stron. Więc tak, moje wymarzone prezenty pozostają w sferze marzeń :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś Twoje marzenie się spełni i kto wie, może los się odwróci i wygrasz którąś w konkursie? Trzymam kciuki!
      Pozdrawiam
      Arcanum

      Usuń
  4. Mnie jakoś nie przekonują te figurki... Wolałabym dostać wszystkie poboczne książki związane z naszą ukochaną serią. Niemniej po "Przeklętym Dziecku" jestem mocno zdystansowana do wszystkich "poboczniaków". Ah, ta logikaxD Poza tym to kolorowankę z magicznymi zwierzętami lub szalik... Tylko że w moim przypadku z jednej strony musiałby być czerwono-złoty a z drugiej zielono-srerbny (Tak, nie utożsamiam się z jednym domem, jestem "mieszańcem").
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja posiadam wszystkie dodatkowe książki i mam trochę mieszane uczucia względem nich. Kolorowanka i szalik to takie praktyczne prezenty, więc mam nadzieję, że kiedyś to marzenie się spełni! :)
      Pozdrawiam
      Arcanum

      Usuń
  5. Ja chcialanym tak jak Ginny Kurogane dostac wszystkie poboczne książki. Od dłuższego czasu o nich marudzę tak samo jak o zielonej bluzie oraz o LEGO, które kiedyś na pewno kupię, jak tylko cena zestawu Hogwartu z 1.850 spadnie na co najmniej 200/300 złotych .

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń