Oceny w konkursie na drabble - KG

ARCANUM FELIS

— „Pewnego wieczoru”
To drabble nie zrobiło na mnie dużego wrażenia. Rozumiem jego przekaz, ale nie było tu nic zachwycającego. Poprawne drabble bez fajerwerków. Momentami zgrzytały mi dobrane słowa, ale być może to tylko moje wrażenie. 1 punkt.

— „Większe dobro”
Smutna jest historia ukazana w tym drabble. Podobały mi się fragmenty, gdzie opisywano dotyk małego dziecka. To było takie chwytające za serce. Końcówka uświadomiła mi, o co chodzi autorce. Odważny temat bardzo dobrze przedstawiony. Brawo! 4 punkty.

— „Czego Hermiona Granger bała się najbardziej?”
Podoba mi się Hermiona w tym drabble. Ta jej waleczność i chęć ratowania swoich dzieci przed złem. Najlepsze wrażenie zrobiły te pytania, które sobie zadawała. Prawdziwa troskliwa mama. Końcowe zdanie spowodowało, że wybuchłam śmiechem. Kto by pomyślał, że sprawcami tych huków były jej dzieci? Jedyne co mi zgrzytało, to dywizy zamiast pauz. Pamiętaj o nich na przyszłość. 2 punkty.

— „Laleczka”
Odważny temat, dojrzale opisany. Lubię teksty, w których autor ukazuje przemyślenia bohaterów i wewnętrzne rozterki. W sumie nie czytam tekstów dotyczących seksualności, ale ten ma w sobie coś ciekawego. Nie jestem tylko przekonana, czy Hermiona zgodziłaby się na taki układ. Może jedynie wtedy, gdyby nie miała innego wyjścia, ale być może jestem w błędzie. Błędów nie znalazłam, ogólne wrażenie bardzo dobre. 3 punkty.

— „Czy to umieranie?”
To drabble zdecydowanie jest moim faworytem. Przede wszystkim uwielbiam teksty pełne luźnego humoru przeplatanego z powagą. Fakt ukończenia szkoły mógł być dla Hermiony czymś strasznym, a aktorka bardzo dobrze przedstawiła jej rozterki. 
Najbardziej lubię drugą część i Ginny idącą z pomocą swojej koleżance. Aż sobie wyobraziłam jej pomysły na szukanie odpowiedzi. A poza tym, jej pytanie o Monster Truck to mistrzostwo. Nawet teraz się z tego śmieję.
Nie wiem dlaczego, ale lęk Hermiony przed skokiem trochę mnie rozśmieszył. Sama zapewne nigdy bym się na to nie zgodziła, ale życie jest tylko jedno, więc dlaczego by nie spróbować? Cóż, z nas dwóch przynajmniej Hermiona spróbowała. 5 punktów.

M.

Na początku, zanim przejdę do oceny prac, muszę przyznać, że poziom prac w tej edycji jest naprawdę wysoki i będzie mi bardzo ciężko rozdzielić punkty. Gratuluję wszystkim autorkom, że zdecydowały się przesłać prace na nasz konkurs, bo samo napisanie trzech drabbli, które mają równo po sto słów i jest dodatkowo interesujące, jest ogromnym wyzwaniem, któremu na przykład ja chyba bym nie podołała. 

— „Pewnego wieczoru” 
Ten tekst bardzo mi się spodobał i gdy przeczytałam go pierwszy raz — no zakochałam się. To, że nie zostały podane dokładniejsze dane bohaterów, było moim zdaniem dużym plusem w tej pracy, bo można było podstawić sobie w ich miejsca kogokolwiek; nawet niekoniecznie Hermionę i tą drugą osobę (w moim przypadku automatycznie myślałam o Draco, ten fragment o zamkniętych trumnach jakoś utwierdził mnie w tym przekonaniu), ale też osoby z naszego życia. Podoba mi się podział drabbli, jaki tutaj zastosowałaś — jeden opisany z perspektywy Hermiony, drugi, w moim przypadku, Draco, a trzeci w narracji trzecioosobowej. Przede wszystkim autorka podjęła trudny temat i moim zdaniem bardzo dobrze poradziła sobie z jego realizacją. Końcowy dialog to nawiązanie do tytułu pracy „odzyskać nadzieję” i rzeczywiście ta dwójka bohaterów tę nadzieję ostatecznie zaczęła odzyskiwać. Jedyne co mi zgrzytało, to jedno zdanie: „…bo wiedziałem, że zamknięte trumny nie opuszczą mnie łatwo” — chyba zabrakło tu jakiegoś słowa. Podsumowując: praca bardzo mi się spodobała i zapadła w pamięci, na pewno nie raz do niej wrócę. Żałuję, że nie mogę przyznać również tej pracy maksymalnej liczby punktów, bo z pewnością na to zasługuje. 4 punkty.

— „Większe dobro” 
Kolejna praca, która bardzo mi się spodobała. Chyba najbardziej chwyciła mnie za serce tematyka, czyli walka z chorobą, przeplatana miłością do dziecka. Tak silną miłością, że nawet w najcięższych chwilach ta miłość ma przewagę nad wszystkim innym. Niestety za bardzo nie odnalazłam w tej pracy nawiązania do tematu „odzyskać nadzieję”. Nie jestem pewna, czy chodziło o odzyskanie nadziei dzięki temu, że Hermiona podarowała Benowi dom, swoją miłość i jej życie, mimo że zniszczone przez chorobę, nabrało większego sensu, czy o coś innego. Mimo wszystko tekst bardzo mi się spodobał, więc przyznaję 3 punkty.

— „Czego Hermiona Granger bała się najbardziej” 
Kiedy pierwszy raz czytałam ten tekst, a w szczególności dwie pierwsze części, myślałam, że ktoś napada na dom, że pojawiają się śmierciożercy, a tu w ostatniej części przekonałam się, że wcale nie chodziło o to, tylko o próby naszykowania czegoś wspaniałego dla Hermiony na dzień matki. Końcówka mnie rozczuliła i zdecydowanie poprawiła humor.  Żałuję, że nie mogę dać więcej punktów, ale reszta prac trochę bardziej zachwyciła mnie wykonaniem. Przyznaję 1 punkt.

— „Laleczka”
W tym przypadku mam mieszane uczucia. Tekst bez wątpienia został napisany bardzo dobrze, więc od strony stylistycznej jest bezbłędny, ale mimo to samą historią nie jestem zbytnio zachwycona, głównie dlatego, że po prostu nie przepadam za takimi tekstami. Dodatkowo nie jestem pewna, czy widzę Hermionę w roli dominatorki, kompletnie mi to do niej nie pasuje. Jak dla mnie słabo widać też odniesienie do tematu, jako do odzyskanej nadziei, ale to tylko moja opinia. Niemniej dobry tekst, na pewno kontrowersyjny i odważny.  2 punkty. 

— „Czy to umieranie?” 
Kolejny tekst, który mnie zachwycił. Zastanawiałam się, czy ktoś podejmie się napisania pracy z tego tematu, bo mimo wszystko był dość trudny, ale autorka poradziła sobie z nim i wybrnęła z niego w piękny sposób. Pokazała, jak trudne jest dla Hermiony życie po wojnie, jak wspomnienia boleśnie przypominają o sobie każdego dnia i jak ciężkie jest rozpoczęcie życia od nowa — bez nawiedzającej przeszłości. Kiedy przeczytałam ostatnie zdanie, a dokładniej informację, że w 2004 zginęło tyle osób i nawiedziła mnie myśl, że w tej liczbie może znaleźć się również Hermiona, zatkało mnie. Przez kilka dobrych minut nie mogłam wyjść z szoku. Hermiona chciała przecież tylko odnaleźć spokój ducha, wolność. W każdym razie tekst daje do myślenia, do zastanowienia się, czy wystarczająco korzystamy z życia. Zapadł mi w pamięci i zdecydowanie długo o nim nie zapomnę. Gratuluję autorce napisania tak dobrej pracy — niesie za sobą duże przesłanie. Zasłużone 5 punktów.

Przyznanie punktacji było dla mnie niesamowicie trudne, bo najchętniej trzem pracom przyznałabym po 5 punktów. Jeszcze raz gratuluję wszystkim autorkom podjęcia się napisania i życzę dalszych sukcesów!

E. 

— „Pewnego wieczoru”
Tekst naprawdę mi się podobał! Przez prawie cały tekst nie znamy imion bohaterów i możemy sobie podstawić tam kogokolwiek (automatycznie wybrałam Hermionę i Draco), co moim zdaniem jest na plus. Temat, którego się Autorko podjęłaś, jest trudny, jednak moim zdaniem bardzo dobrze sobie z nim poradziłaś! 5 punktów

— „Większe dobro”
Na początku to drabble nie zrobiło na mnie większego wrażenia. W sumie czytając pierwsze zdania nie wiedziałam o co do końca chodzi. Jednak temat dzieci w tekstach zawsze mnie urzeka i tak stało się i tym razem. Wydaje mi się jednak, że nadzieja jest im – Benowi i jego mamie – odbierana, ale to właśnie idealnie pokazuje jak dużo może zabrać choroba. 2 punkty

— „Czego Hermiona Granger bała się najbardziej?”
Czytając, na początku myślałam, że chodzi o jakąś bitwę, może atak? Jednak okazało się to przygotowaniami do Dnia Matki... Przyznam, że nie jestem niestety zbyt zachwycona. Szczerze przyznam jednak, że podobał mi się fragment o Hermionie czuwającej pod pokojem dzieci, aby te spokojnie, bez żadnych eksplozji, przetrwały noc. 1 punkt

— „Laleczka”
Musiałam się dobrze zastanowić co chcę tu napisać. Z jednej strony tekst jest bardzo dobrze napisany, jednak z drugiej sposób przedstawienia... bardzo kontrowersyjny.  Seks dla mnie nie jest tematem tabu, takim, którego trzeba unikać, jednak tutaj, przy tym temacie niekoniecznie mi pasuje niestety. 3 punkty

— „Czy to umieranie?”
Według mnie zawarłaś w tym drabble bardzo dużo. Przedstawiłaś zarówno uczucia Hermiony, a także przesłanie chwytaj dzień. Zaskoczył mnie sam koniec, naprawdę, nie sądziłam, że nawiążesz do prawdziwego wydarzenia! To było zdecydowanie bardzo pomysłowe. 4 punkty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szablon wykonany przez oreuis