11.05.2018

Nowe rozdziały #33

Witajcie!
W ten piątkowy wieczór pojawiam się z nowym postem. Tęskniliście? Tak, wiem, że dopiero było o powrocie M w nasze skromne katalogowe progi (z czego baaardzo się cieszymy), ale mam wrażenie, że dawno tu cokolwiek pytałam, chociaż nie wynika to z dat publikacji. Jak minął tydzień? Ja od niedzieli jestem strasznie zabiegana. Przeprowadziłam się do nowego mieszkania i próbuję wszystko na nowo ogarnąć (czas, transport, zakupy dziwnych, ale potrzebnych do życia rzeczy itp.). Mam nadzieję, że uda mi się chociaż trochę odpocząć w weekend. Piszcie, co tam u Was, jakie plany na sobotnio-niedzielne leniuchowanie?
Nie będę przedłużać, tylko od razu przejdę do meritum dzisiejszego posta, a mianowicie do kolejnej odsłony nowych rozdziałów na Waszych blogach. Nie jest tego zbyt wiele, ale myślę, że powinno Was zainteresować. Życzę miłej lektury i pędzę nadrabiać serial!

Miłego weekendu
Arcanum


Autor: Charlotte Petrova
Kategoria: Dramione

Panuje milczenie, które przerywa Hermiona. Występuje o krok do przodu, z sercem na dłoni i łzami w oczach.
– Zginęło pięć osób, w ataku uczestniczyli Harry i Ron, a Kingsley postanowił zataić sprawę… Czy któryś z nich… Czy oni… Czy oni kogoś zabili?
Usta Minerwy drżą, gdy odpowiada

Trzeci kwietnia przypomina mi jeden, pamiętny dzień… Słońce świeci tak samo mocno jak wtedy, drzewa szumią w tym samym rytmie, wiatr wieje z taką samą delikatnością…
Trzeci kwietnia będzie podobny do drugiego maja jeszcze pod wieloma względami…
Wtedy ziemia spływała krwią, dziś… Dziś będzie jeszcze gorzej…
Autor: Farfadeta
Kategoria: Teomione

- Hermiono, dołączysz do nas na kolacji?
- Już idę, pani Weasley.
Gdy wzrok przyzwyczaił mi się z powrotem do normalnego światła ujrzałam jej uśmiechniętą, choć postarzoną zmarszczkami twarz, której wyraz wyraźnie mówił: „Oj, ty niesforny urwisie”. Zaczęłam się zastanawiać, co takiego zrobiłam, nawet chyba lekko zmarszczyłam brwi, kiedy powiedziała:
- Przecież prosiłam, żebyś mówiła do mnie „mamo”.
Ach. No tak. Pierścionek. 

Autor: Samara Marble
Kategoria: Dramione

- Hermiona?
Draco dotknął jej ręki. Hermiona spojrzała na niego, zaskoczona tym gestem. Sam arystokrata wyglądał jakby nie spodziewał się tego po sobie. Mimo wszystko nie odsunęła dłoni. Jego spokój nadawał jej odwagi by skonfrontować się z przeszłością, która powróciła do niej na widok arystokraty.
- Przepraszam. Zamyśliłam się...
- Wszystko dobrze?
Kiwnęła głową, bojąc się, że słowa złamią się w jej ustach.

Hermiona zeszła speszona z kolan arystokraty. Daniel podszedł do blatu, gdzie stał dzbanek z zaparzoną wcześniej przez Draco herbatą i nalał sobie naparu do kubka. Gdyby nigdy nic, usiadł naprzeciwko nich i zaczął się przyglądać obojgu z zainteresowaniem.
- Wyspałaś się? - zapytał frywolnym tonem głosu.
Hermiona zmarszczyła brwi. Przyłapał ją i Draco w intymnej sytuacji, a jedyne co potrafi, to zadać pytanie na temat snu? Nonsens.
- Gdzie są moje rzeczy? - puściła jego pytanie mimo uszu.
Chłopak wskazał podbródkiem komodę obok lustra.
- Tam jest Twoja torebka, a sukienka i to co zostało z butów w szafie.
- Co zostało?
- Zaliczyłaś kilka, hm... poślizgów w drodze.
Bosko - pomyślała. Nie dość, że skompromitowała się przed całym światem czarodziei, to jeszcze zniszczyła buty należące do koleżanki z pracy. Sięgnęła po torebkę, której wcześniej nie zauważyła. Otworzyła ją by sprawdzić, czy czegoś nie zgubiła. Na pierwszy rzut oka wszystko było na swoim miejscu. Nie wiedziała jednak skąd znalazł się w niej stos wizytówek różnych mężczyzn...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szablon wykonany przez oreuis